22kilo

Powidła śliwkowe BEZ CUKRU

Powidła śliwkowe BEZ CUKRU

No Comments

Jedne z najbardziej zdrowych i dietetycznych przetworów na zimę. Proste w wykonaniu, chociaż dość czasochłonne. 

Powidła śliwkowe to najlepszy „dżem” dla osób na diecie – można, ale nie trzeba, dodawać do nich cukru. Kluczem do tego, by powidła ze śliwek były naprawdę udane, są oczywiście same śliwki – powinny być słodkie i dojrzałe, ale nie przejrzałe. W tym roku robiłam powidła już dwa razy (pierwsze zniknęły przed upływem tygodnia) i rezultaty były odmienne: tylko ze względu na śliwki.

powidła 1

Przygotowanie:

  1. Przygotujcie dowolną ilość śliwek, ale pamiętajcie, że im więcej ich użyjecie, tym większego naczynia potrzebujecie. Dla kilograma wystarczy duża patelnia, dla większej ilości – sporych rozmiarów garnek.
  2. Śliwki należy dokładnie umyć i wypestkować. Ja robię to w następujący sposób: każdą śliwkę przecinam z jednej strony, otwieram ją palcami i wyciągam pestkę, która powinna łatwo odchodzić od miąższu. Najlepiej robić to w cienkich rękawiczkach, ponieważ śliwki mogą brudzić.
  3. Wszystkie śliwki przekładam na patelnię lub do garnka, na dno wlewam odrobinę wody – tylko tyle, by śliwki nie przypaliły się zanim same puszczą sok. Podgrzewam na małym ogniu przez około dwie godziny – w zależności od ilości śliwek oraz tego, jak soczyste były. Powidła śliwkowe są gotowe, gdy większość wody odparuje, a ich konsystencja stanie się typowa dla dżemu/powideł.
  4. Przez cały czas gotowania śliwek należy pilnować i mieszać je od czasu do czasu, żeby się nie przypaliły. Im bliżej końca gotowania (im mniej wody), tym częściej należy je mieszać.
  5. Gotowe powidła przekładam do wyparzonych słoików i pasteryzuję gotując przez 10 – 15 minut. Jeżeli planujecie zjeść powidła w najbliższym czasie, możecie pominąć pasteryzację – wystarczy przełożyć ciepłe śliwki do wyparzonych słoików i przewrócić je do góry dnem do ostygnięcia.

Przepis bierze udział w akcji: Jesienne Superfoods

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o