22kilo

Gołąbki z młodej kapusty mojej mamy

Gołąbki z młodej kapusty mojej mamy

Możliwość komentowania Gołąbki z młodej kapusty mojej mamy została wyłączona

W każdym domu gołąbki robi się nieco inaczej. Moja mama przygotowuje je z kaszą i sosem grzybowym (bo nie znosi pomidorowego) i właśnie takim przepisem chcę się dziś z Wami podzielić.

Ten Dzień Matki jest dla mnie wyjątkowy – to w końcu pierwszy, który obchodzę. Ale też ostatni rok uświadomił mi, jak wiele wysiłku, pracy i wyrzeczeń kosztuje wychowanie dziecka i jak często tego nie doceniamy. Chyba zresztą póki sami nie zostaniemy rodzicami nie jesteśmy w stanie należycie docenić pracy naszych rodziców. W tym roku zamiast (no dobra – oprócz) prezentu, postanowiłam spędzić trochę czasu z moją mamą. Zamiast iść na kawę czy do SPA przygotowałyśmy wspólnie gołąbki. Przedstawiam więc Wam przepis mojej mamy.

Gołąbki możecie też jeść na diecie 17-dniowej – w pierwszym cyklu po prostu zrezygnujcie z kaszy w farszu. Też będą świetnie smakować – wiem, bo mama zrobiła je kiedyś dla mnie, gdy byłam na diecie ;).

Dawno już nie gotowałam wspólnie z drugą osobą, a to naprawdę fajna sprawa i zawsze przy okazji można się czegoś nauczyć (np. jak lepiej gotować kaszkę manną dla dziecka). Zastanawiam się, czy z takiego gotowania we dwójkę nie zrobić cyklu. Co o tym sądzicie? A może ktoś z Was chciałby pogotować wspólnie ze mną?

gołabki 1

gołabki 4

gołabki 2

Przepis na gołąbki z młodej kapusty

Składniki:

  • Duża główka młodej kapusty,
  • 1 kg mięsa mielonego drobiowego,
  • 1 torebka (100g) kaszy gryczanej,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 czerstwa bułka,
  • 2 garście suszonych grzybów,
  • ¼ kostki masła.

(jeśli robię zasmażkę to dodatkowo ¼ kostki masła i łyżka mąki)

Przygotowanie:

  1. Dokładnie opłukane grzyby namaczam w zimnej wodzie na dzień przed gotowaniem gołąbków.
  2. Drugiego dnia zaczynam gotowanie od  namoczenia bułki w mleku. Bułka potrzebuje dość dużo czasu, żeby zmięknąć, więc jeśli nie chce mi się czekać po prostu jej nie dodaję, nie jest to aż tak bardzo konieczne.
  3. Następnie gotuję kaszę gryczaną (można ją też ugotować wcześniej np. poprzedniego dnia, jeśli oczywiście się o tym pamięta ☺)
  4. Potem nastawiam (w tej samej wodzie, w której się moczyły) do gotowania grzyby. Lekko je solę i dodaję ¼  cebuli. Grzyby gotują się około 10-15 min.
  5. W czasie kiedy grzyby się gotują  kroję drobno resztę cebuli i czosnek i podduszam je lekko na maśle.
  6. Mięso przyprawiam solą, pieprzem, dodaję podduszoną cebulę, czosnek, odciśniętą bułkę i kaszę. Wszystko bardzo dokładnie mieszam.
  7. Teraz czas na zajęcie się kapustą. Nastawiam w dużym garnku wodę i solę ją. Odcinam po kolei liście kapusty i opłukuję je pod bieżącą wodą. Następnie wkładam delikatnie liście do wrzącej wody. W zależności od wielkości liści (a także garnka) wkładam na raz od 1 do 5 szt. Liście młodej kapusty są gotowe bardzo szybko. Czasem wystarczy 1-2 min gotowania, trzeba na bieżąco kontrolować, aby liście nie były twarde, ale też żeby się nie rozgotowały.
  8. Liście wyjmuję łyżką cedzakową na deskę albo duży talerz. Wykrawam ostrym nożem najgrubsze nerwy u nasady, nakładam porcję mięsa i zawijam. Gołąbki układam ściśle w naczyniu żaroodpornym i wkładam do nagrzanego do 200 st. piekarnika. 
  9. W czasie kiedy gołąbki się podpiekają, ja wyjmuję ugotowane grzyby z wywaru i kroję je, a następnie razem z wywarem wlewam do gołąbków. Przykrywam naczynie, ustawiam termostat na 180 st., timer na 60 min i idę odpocząć ☺.
  10. W tej wersji jest to danie niskokaloryczne a jednocześnie bardzo smaczne. Jeśli jednak ktoś nie musi liczyć kalorii, może zagęścić sos zasmażką. W tym celu rozpuszczam w rondlu ¼ kostki masła, wsypuję 1 łyżkę mąki i mieszam. Następnie wlewam powoli wywar z gołąbków cały czas energicznie mieszając, aby nie zrobiły się grudki. Tak przygotowanym sosem polewam gołąbki bezpośrednio na talerzu i podaję z ciemnym pieczywem.